czwartek, 17 grudnia 2015

Ciasteczka dr Gerard

Dzięki współpracy ze streetcom.pl miałam możliwość testowania ciasteczek dr Gerard. Każdemu, kto zjadł choć jedno ciasteczko tej firmy nie muszę tłumaczyć jaka to była pyszna akcja. Najbardziej do gustu przypadły mojej rodzinie Maltikeksy w w mlecznej czekoladzie.  Pyszny, chrupiący herbatnik i smak prawdziwej czekolady. Idealna alternatywa dla zwykłych draży. W pudelku nie mogło zabraknąć Pryncypałek. Te wafelki po prostu ubóstwiam! Same rozpływają się w ustach. Nie zabrakło też nowości takich jak witAM. Bardzo smaczne zbożowe ciasteczka, które można bezkarnie chrupać na śniadanie. WitAM są pakowane po 4 sztuki w folie, więc wystarczy je wrzucić do torebki. A teraz wisienka na torcie, a raczej na PryncyTorciku. Duuuużo czekolady i chrupiący, dobrze nam znany wafelek. Mój mąż zjadł prawie wszystkie jakie były w paczce.
Wszystkie ciastka firmy dr Gerard są wyborne, więc trudno wybrać te jedne, najlepsze. W gronie znajomych i rodziny królują jednak Pryncypałki w ciemnej czekoladzie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz